Gra a inwestycje na giełdzie, dlaczego gracze tracą częściej?

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Obserwator Giełdowy napisał(a):

    Zgadzam się. Na giełdzie się nie gra. Na giełdzie się zarabia lub traci inwestując lub inwestuje sprzedając i kupując. Pojęcie „gram na giełdzie” stosuję wyłącznie w odniesieniu do sytuacji kiedy zawieram wirtualną transakcję np. w jakieś grze giełdowej. W momencie gdy mówimy o rzeczywistych pieniądzach nie można mówić o grze.

    Wcale nie uważam, że gra w wirtualne transakcje to jest coś złego. Jest to okazja do przetestowania swojej strategii i oceny, czy byłaby ona słuszna gdybyśmy akurat w tym momencie inwestowali. Należy pamiętać, że giełdowe schematy lubią się powtarzać, wiec jak za pierwszy razem spróbujesz zagrać wirtualnie to za drugim razem w realnej inwestycji może być już łatwiej. Nie wiem czy wszyscy się z tym zgodzą, ale ja na początku tak podchodziłem do inwestycji.

    • Piotr napisał(a):

      W przypadku testowania i nauki możemy określać nasze inwestycje grą ale wolałbym, żeby ludzie tego unikali, ponieważ złe nawyki wchodzą w krew.
      Zgadzam się – schematy i zagrania są powtarzalne, lepiej uczyć się tego na demo niż w prawdziwym świecie. Piloci f16 również uczą się na symulatorach. Bardzo dziękuje za wpis.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook